Awaryjne londowanie w krakowie Pasażerowie lecący w nocy z poniedziałku na wtorek liniami Ryanair z Londynu do Krakowa przeżyli chwile grozy, kiedy samolot po większych niż zwykle turbulencjach musiał awaryjnie lądować we Frankfurcie. Niektórzy mówili, że w samolot uderzył piorun.
Pasażerowie twierdzą, że zobaczyli błysk i usłyszeli głośny huk. Samolotem dość mocno rzucało.
Samolot wyleciał z Londynu z opóźnieniem z powodu burz nad Anglią. Ale w strefę burzową wleciał dopiero nad częścią kontynentalną. Pasażerowie usłyszeli komunikat, że ze względu na złą pogodą samolot musi lądować we Frankfurcie. Po dwóch godzinach na lotnisku Hahn, podstawiono inny samolot. W końcu udało się dotrzeć do Krakowa późno w nocy.
|